poniedziałek, 14 listopada 2011

They say that the world was built for two.

And again long break. As usual, I realized that Ikea is my favourite shop and I'll always find there something for myself. Shopping there is like redemption for me, even is money is running away from wallet, it's not a problem because you can find there something for even the smallest balance. I love the atmosphere, scent of this shop. My newest buyings will help me going through autumn aura and prepare for Christmas. In less than 2 weeks I have my birthday, just after the Christmas are about to come, so prepare your warmy sweaters, thick tights  and just wait fot the first snow!
Something that I felt in love with: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HO1OV5B_JDw

I znów długa przerwa. Jak zwykle przekonałam się, że Ikea to mój ulubiony sklep i zawsze znajdę tam coś dla siebie. Zakupy tam są dla mnie jak wybawienie, pieniądze nawet upływając z portfela, nie stanowią problemu, bo nawet za grosze da się coś tam znaleźć. Uwielbiam atmosferę, zapach tego sklepu. Moje najnowsze zdobycze pomogą mi wdrążyć się w jesienną aurę i przygotować powoli do świąt. Za niecałe 2tygodnie moje urodziny, a zaraz po nich już tuż tuż święta, więc wyjmujmy cieplutkie swetry z szaf, grube rajstopy i czekajmy na pierwszy śnieg! :)

Coś, w czym ostatnio się zakochałam: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HO1OV5B_JDw


perfect dish for autumn evenings, lasagne. i made it for the first time and it was delicious!



i'm about to bake cookies :)

*nail polish-sally hansen


baking accesories

my perfect warm socks. love the color, love the facture.

glass for candles, i had already 4 of them, but i bought another 4 this time.
+candle as well from Ikea.


Polecam: http://kulinarna-mania.blogspot.com/  Marta robi kuchenne cuda!

10 komentarzy:

  1. Tzn. nie, ale czuję, że niedługo 212 VIP będzie miał miejsce u mnie w domku :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, dziękuję, jak mi miło, że zostałam doceniona w Twoim poście :))
    też mam te foremki - zwierzątka, o których zresztą zupełnie zapomniałam, a które muszę jak najszybciej wykorzystac, bo są cudowne! Podzielam Twój entuzjazm dot. Ikei - to trochę taki pchli targ, można tam znalezc mnóstwo magicznych szpargałów, które tworzą cudowny klimat i jak nadmieniłaś nie rujnują portfela (to miłe zwłaszcza przed świętami).
    Ach i również zachwycam się Laną Del Rey, a szczególnie tą piosenką - jest cudowna :)
    Następne ciasteczka dedykuję Tobie Kochana! ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. apetyczniee :D
    chodzę do technikum hotelarskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. krasnoludki są cudowne, wybieram się do Ikei w przyszły weekend po te cudeńka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skomentuję to tak: mój mikołaj nawet pisze mojego bloga, już od w tamtym roku sprawiałam sobie prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie tak i o dziwo zawsze trafia w mój gust! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wrzucaj, wrzucaj! z miła chęcią poznam jakieś nowe przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobne skarpetki :D W identycznym kolorze tylko są bardziej puchate ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Lasagne to moje ulubione danie. Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kurde! ale świetne te zwierzakowe foremki ! nigdzie takich nie widziałam :D
    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń